Przejdź do głównej zawartości

Dla Pawełka - zawieszka

Wiosennie i dziecięco.
Zawieszka już jest u właścicieli i mam nadzieję, że cieszy oko:-). 

Klientce spodobał się papier w pszczółki, który wykorzystałam już tutaj, i  bardzo jej zależało bym użyła go w zawieszce dla jej synka. A mi został już tylko jego skrawek, a jak się okazało, akurat ten papier ( z kolekcji "the best of "Galerii Papieru) nie jest nigdzie dostępny ( a szkoda, bo jest śliczny).
 Jednak Klientka odezwała się do mnie w dobrym momencie, bo dosłownie w ostatniej chwili udało mi skontaktować z przygotowująca się do wyjazdu na Scrapowisko Szefową Galerii Papieru, która "dopakowała" specjalnie dla mnie  - choć pewnie i innym też coś zostało - te właśnie papiery. 
Dziękuje Pani Moniko!!

W ten oto sposób mogłam po raz kolejny wykorzystać pszczółkowy papier, a wraz z nim "Letni czas" i odrobinę "Herbatki dla dwojga".

A teraz zdjęcia:




Komentarze

  1. pszczólki faktycznie urocze!oj, chyba będzie zamówienie od Panny Marii, bo jej pokój w remoncie...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech tylko Panna Maria powie słowo.....ona umie czarować:-)

      Usuń
  2. Urocza zawieszka, śliczna ozdoba do pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna, radosna zawieszka. :)
    Dziekuję za odwiedziny. :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde słowo!

Popularne posty z tego bloga

Box ślubny

Ślubne pudełeczko z Młodą Parą na mosteczku.

Simple and sweet

Prosta ale jakże urokliwa, głównie za sprawą tekturki z "Filigran ki " (polecam:-))

Jarmark Świąteczny i pudełeczko

Witajcie,  dziś mała fotorelacja z Jarmarku Świątecznego w Pabianicach. Po praz pierwszy miałam okazję uczestniczyć w tego typu imprezie jako "wystawca" i sprzedający. Z ciekawości, chciałam zobaczyć jak to jest być po tej drugiej stronie  i nie żałuję. Zmarzłam bardzo, choć mrozu nie było.  Było mi za to bardzo miło, bo miałam towarzystwo, co zresztą widać na zdjęciach. Bardzo dziękuję Marcie i jej mężowi, że zdecydowali się wraz ze mną wziąć udział w tym Jarmarku, pomogli w przygotowaniu stoiska i byli wspaniałym towarzystwem. Marta zajmuje się hobbystycznie decupage i prezentowała swoje dzieła - skrzyneczki, tace, wieszaki... - co nieco widać na zdjęciach. Przykicał do nas także mały zajączek, któremu również podobało się stanie za "ladą". Moja córcia poczuła się jak prawdziwy sprzedawca i mimo zimna dzielnie nam towarzyszyła.  To teraz kilka zdjęć: A teraz pudełeczko ze świeczuszkami. Jak zwykle u mnie jest dość skromnie, ale ja tak...