Przejdź do głównej zawartości

Sztalugowa kartka ślubna

Bardzo lubię kartki sztalugowe i ponownie wykonałam kartkę ślubną w tej właśnie formie. Tym razem przewaga błękitu, motyw zakochanych kotków - wycinane ręcznie według mojego projektu oraz kryształkowe "gwiazdki". 
Karteczkę zgłosiłam  do portalu Scrapujących Polek, ale nie wiem czy  spełniłam wszystkie wymagania czerwcowego wyzwania kartkowego, okaże się niebawem.





I jeszcze jedno, bardzo chcę podziękować Wszystkim, którzy zaglądają tu do mnie, zostawiają takie budujące komentarze. 
Dziękuję!!!
Jest to dla mnie bardzo motywujące i daje mi mnóstwo radości.


I jeszcze mała modyfikacja kartki:


Komentarze

  1. No zadziwiłaś mnie formą i oryginalnością karteczki.W pozytywnych kolorach,no i te śliczne kotki.Bardzo mi się podobają, uchylisz rąbka tajemnicy jak je wykonałaś.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tajemnicy, jeśli chodzi o te kotki. Zrobiłam szablon, wycięłam ręcznie i nieco podtuszowałam:-). Mój zasób przydasiów jest ograniczony, nie mam wykrojników i wielu dziurkaczy, więc trzeba sobie radzić ręcznie:-).

      Usuń
  2. Bardzo fajne te kwadraciki, kolor oryginalny - podoba się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na ślubną karteczkę - dla mnie bomba!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombowa karteczka i pomysł - jak na ślubną imprezę !!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde słowo!

Popularne posty z tego bloga

Box ślubny

Ślubne pudełeczko z Młodą Parą na mosteczku.

Simple and sweet

Prosta ale jakże urokliwa, głównie za sprawą tekturki z "Filigran ki " (polecam:-))

Jarmark Świąteczny i pudełeczko

Witajcie,  dziś mała fotorelacja z Jarmarku Świątecznego w Pabianicach. Po praz pierwszy miałam okazję uczestniczyć w tego typu imprezie jako "wystawca" i sprzedający. Z ciekawości, chciałam zobaczyć jak to jest być po tej drugiej stronie  i nie żałuję. Zmarzłam bardzo, choć mrozu nie było.  Było mi za to bardzo miło, bo miałam towarzystwo, co zresztą widać na zdjęciach. Bardzo dziękuję Marcie i jej mężowi, że zdecydowali się wraz ze mną wziąć udział w tym Jarmarku, pomogli w przygotowaniu stoiska i byli wspaniałym towarzystwem. Marta zajmuje się hobbystycznie decupage i prezentowała swoje dzieła - skrzyneczki, tace, wieszaki... - co nieco widać na zdjęciach. Przykicał do nas także mały zajączek, któremu również podobało się stanie za "ladą". Moja córcia poczuła się jak prawdziwy sprzedawca i mimo zimna dzielnie nam towarzyszyła.  To teraz kilka zdjęć: A teraz pudełeczko ze świeczuszkami. Jak zwykle u mnie jest dość skromnie, ale ja tak...